Menu Zamknij

Wirus, który spowolnił świat.

Zostajemy w domu.

Każdy z nas postąpił wg. swojego uznania. Jedni zostali w domu już dziś inni zostaną w domu za kilka dni, a jeszcze inni być może dopiero w tedy kiedy będzie to nakazane. Rozprzestrzeniająca się epidemia postawiła nas w zupełnie nowej nie znanej dotąd sytuacji. Można rozpaczać, denerwować się, oglądać na okrągło wiadomości siedzieć bezrefleksyjnie scrolować facebook lub wykorzystać czas dla siebie, dla rodziny i dla swojej firmy.

Kwarantanna  quaranta giorni, czyli „40 dni”. Nazwa pochodzi od trwającego do 40 dni okresu, podczas którego przybysze do Republiki Raguzy byli oddzielani od mieszkańców.

To nie urlop

W mediach słyszymy apele, by tam gdzie można pracować zdalnie. Uśmiecham się na termin „praca zdalna” bo akurat praca dyplomowa, którą przyszło bronić mi na studiach była właśnie o tej tematyce. Dokładna nazwa pracy brzmiała ” Społeczne i psychologiczne aspekty pracy zdalnej” Bardzo ciekawe zagadnienie znane światu już od lat siedemdziesiątych. Praca zdalna niesie za sobą szereg pozytywnych i negatywnych konsekwencji, jednak ja nie o tym.

Wielu, którzy nie mają na co dzień pracy biurowej, a prowadzą biznes związany z usługami pomyśleli „Jak mam pracować zdalnie ? Przecież nie mogę zabrać warsztatu czy też budowy do domu” To prawda, ale można zabrać pracę biurową do domu, a jeśli biuro mamy w domu można zająć się wszystkim tym, co zwykle odkładamy na później.

Gdy minie epidemia.

Wielokrotnie w dorosłym życiu, w ciągu tygodnia zostawaliśmy już w domu. Zazwyczaj jednak dopiero w tedy kiedy z uwagi na jakąś chorobę nie dało już rady pójść do pracy. Takie pozostanie w domu nie należało do przyjemnych i zbyt kreatywnych gdyż ostre przeziębienie, grypa czy gorączka nie sprzyja twórczej pracy. Tym razem jest inaczej. Poddaliśmy się społecznej kwarantannie pełni zdrowi i gotowi do pracy. Chcemy pracować i działać. Przekierujmy więc naszą energię na te rzeczy, które mogą przydać się nam kiedy skończy się zagrożenie i wszystko zacznie wracać do normy. Zamiast rozpatrywać obecny czas w kategoriach strat popatrzmy na to w kategoriach szans. Gdy zaraza minie inwestorzy znów zaczną inwestować, odbuduje się łańcuch dostaw będzie środek wiosny lub początek lata. Rozdzwonią się w tedy telefony, a na budowach zrobi się tłok. Dlatego teraz warto zrobić to na co nigdy nie ma czasu.

Rzeczy, na które nigdy nie ma czasu

Zobaczmy więc jakie tematy można wykonać w 14 dni kwarantanny. Jeśli uda Ci się wykonać chociaż część z nich poczujesz ogromną satysfakcję i będziesz lepiej przygotowany na wznowienie swojej działalności

1# Zgraj zdjęcia i uporządkuj folder swoich prac.

Klikasz mnóstwo zdjęć ? Zdjęcia z budowy, rodzinne, z wydarzeń, ze szkoleń, z wakacji? Twój telefon jest pełny . Zrób z tym porządek. Utwórz katalog zdjęć. Uporządkuj je z podziałem na inwestycje, klientów , szkolenia i inne. Przyda Ci się to wielokrotnie, a przy okazji zwolnisz miejsce w telefonie. Katalog umieść na dysku zewnętrznym, w chmurze lub komputerze.

2# Zamów w końcu wizytówki, naklejki, druki.

Skończyły się wizytówki ? Może czas na fajną ulotkę ? Zawsze chciałeś zrobić nakleję serwisową ? Zrób to teraz. Jest wiele drukarni on-line. Znajdziesz je z łatwością. Pewnie dziś nie pracują. Jednak gdy zaczną dostaniesz przesyłkę w ciągu 24-h Zostawiaj te materiały wszędzie gdzie jesteś. Efekty zwykle są niesamowite.

3# Uaktualnij stronę internetową, a jeśli jej nie masz stwórz ją.

Własna strona internetowa to absolutny mus! Każda firma powinna ją mieć. Innym razem napiszę CI dlaczego. Jeśli masz własną stronę wrzuć nowe zdjęcia, uaktualni aktualności, numery kontaktowe, adresy itd. Jeśli nie masz strony lub masz taką, z której nic już nie będzie załóż nową. Są różne miejsca i możliwości. Ja jednak z przyjemnością mogę pokazać CI moje rozwiązanie. Tworzę gotowe strony dla firm w branży usługowej. Zobacz przykłady http://ekoinstal.gie24.pl/ lub http://bee24.info/

4# Zaplanuj 10 postów na FB.

Facebook to fajne miejsc do budowania marki i generowania popytu. Z uporządkowanych wcześniej zdjęć z łatwością możesz stworzyć i zaplanować 10 postów. Użyj funkcji „zaplanuj post”. Planuj posty co najmniej jeden w tygodniu. Planując na 10 tygodni w przód nie musisz o tym pamiętać przez prawe 3 miesiące, a w swoim środowisku będziesz konsekwentnie przypominał kto jest debeściak.

5# Wyślij klientom obiecane mejle.

Są takie ? Ja mam zawsze coś do nadrobienia. Czasem czeka jakaś oferta, czasem warto się przypomnieć i zapytać czy wszystko gra. Może warto przypomnieć o przeglądzie lub zapytać o plany inwestycyjne na ten rok.

6# Przejrzyj swój kajet.

Ja planuje i zapisuje. Mimo korzystania z wielu aplikacji kajet to kajet. Zapisuje w nim co mam do zrobienia, co się wydarzyło lub co chciałbym zapamiętać. Przejrzyj swój notatnik lub kalendarz. Być może zapisałeś tam coś co chciałeś sprawdzić, poczytać. Może zapisałeś adres do klienta, do którego trzeba się odezwać.

7# Stwórz szablon oferty.

Oferowanie to ogromny kawał naszego życia firmowego. Tworzymy je niemal zawsze gdy przychodzi nowy klient. Czy nie lepiej przygotować kilka wersji ofert na powtarzalne usługi. A może przygotować coś zupełnie ekstra. Oferty firm instalacyjnych czasem opiewają na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Klient ma prawo otrzymać porządny dokument , a nam powinno zależeć na tym aby prócz wyliczania ceny budować wartość oferty. Oczywiście zapraszam do artykułu na ten temat. https://akademia.czasnahydraulika.pl/ktory-program-do-ofert/

8# Rozlicz klientów i stare tematy.

Ile pieniędzy leży u klientów? Czasem tylko dla tego, że nie wysyłamy rozliczenia, czasem dla tego, że nie ma czasu się upomnieć lub faktycznie zapomnimy. Zrób rachunek sumienia i podsumuj pierwszy kwartał tego roku. Możliwe,że leżą tematy jeszcze z poprzedniego roku. To najwyższy czas, by coś z tym zrobić.

9# Poczytaj dobrą książkę

Weź do ręki książkę. To świetny odpoczynek i szansa na nowe umiejętności lub wspaniałą przygodę. Nie musisz czytać całej na raz. Ba -nie musisz czytać całych rozdziałów, ba – nie musisz czytać całych stron. Po prostu zacznij to robić. Każdego dnia przed zaśnięciem lub zaraz po obudzeniu lub zamiast facebooka. Kilak minut każdego dnia, może 10 minut , może 15 czytaj tyle ile dasz radę. To wszystko.

10 # Przejdź kurs 0n-line

Kursy on-line to świetna sprawa. Powinniśmy rozwijać nasze umiejętności. Może chciałbyś nauczyć się photoshopa, a może robić fajne prezentacje, dzięki którym stworzysz katalog swoich usług lub produktów. Wiele darmowych rzeczy znajdziesz na YouTube. Są też płatne szkolenia. Ale za 50 zł możesz kupić bezterminowy dostęp do niesamowitej wiedzy. Sprawdź platformę https://videopoint.pl/ lub https://www.udemy.com/

I na koniec pamiętaj 15 minut to więcej niż ZERO

Wiele z tych rzeczy jesteś w stanie zrobić w czasie najbliższych 14 dni. Niektóre będziesz kontynuował w przyszłości i staną się Twoim nawykiem. Ja stosuję metodę „15 minut to więcej niż ZERO”. Od kiedy przeczytałem o tej metodzie okazało się, że mam czas na to, na co zwykle nie miałem. Poświęcam na wiele rzeczy tylko kilka minut w ciągu doby ale staram się robić to regularnie. Efekty są niesamowite. W komentarzu napisz jakie jeszcze firmowo-biurowe rzeczy można zrobić będąc w pełni zdrowym w domu. Do dzieła !

Zostaw Komentarz

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera